Na początku takie wprowadzenie. Mówiłam ,że zrobię jeszcze jednego posta dzisiaj! Mam dzisiaj straszną wenę do pisania! Uhh... Dobra przeczytajcie kolejny rozdział już 3 ^^ Mam nadzieję, że się wam spodoba :)
Rozdział 3 "Koszmar"
Nadszedł kolejny piękny dzień. Promienie słońca wpadały przez okno do pokoju Asami. Tak jak zawsze akurat padały na jej łóżko i to ją budziło. Miała codzienną pobudkę "naturalną". Dziewczyna nie wyspała się, ponieważ przyśnił jej się przerażający krew w żyłach koszmar! Najgorsze było to, że ona nawet, gdy ma straszny sen nie budzi się w nocy, śpi dopóki ktoś lub coś tak jak promienie słońca jej nie obudzi. Biedna musiała męczyć się z tym. Śniło się jej, że była w jakiejś jaskini. Było tam ciemno, a jeszcze bardziej zimno. Gdy chuchała para leciała jej z ust. Trzęsła się z zimna i spoglądając na siebie zobaczyła, że nie jest w jej stroju codziennym. Była ona ubrana bardziej w bieliznę z piór. Na jej staniku z piór przyszyta była rubinowa gwiazdka. Asami spojrzała na skałę i siebie zobaczyła. Ta gwiazdka niosła światło, dzięki temu dziewczyna mogła widzieć. Przeraziła się, nie wiadomo skąd wyrosły jej skrzydła, skrzydła takie jak ma anioł. Była więc anielicą. Ten sen zaczął się jak by spełniły się jej marzenia, ponieważ Asami chciała być anielicą, posiadała by wszystkie 4 żywioły: woda, ziemia, ogień i powietrze. Tylko anioły mają taką zdolność. Asami nie chciała stać w jednym miejscu w tej jaskini. Spróbowała wznieść się do góry, przecież po to miała skrzydła. Udało się , nagle w oddali pojawiło się małe światło. Asami poleciała by zobaczyć co to jest, gdy dotarła do końca oślepiło ją, przy czym zamknęła oczy, a gdy otworzyła pogrążył ją smutek. Była w centrum wioski. Wszystko się paliło, ludzie uciekali z krzykiem, przerażeni słychać w tle płaczące dzieci, krzyki ludzi. Asami zobaczyła kobietę z dzieckiem na rękach, a obok niej mężczyzna, który do niej coś mówił. Podeszła bliżej, dowiedziała się, że ten mężczyzna musiał opuścić tą kobietę, ponieważ wyruszał na wojnę, a był wojownikiem. Kobieta też była wojowniczką, ale miała dziecko i nie mogła walczyć za kraj. Asami nie miała pojęcia kto to ta pani ale wydawała się jej bardzo bliska. Chciała jej pomóc lecz nie wiedziała co zrobić. Podeszła do kobiety jakaś dziewczyna, wzięła ją za rękę i zaczęła prowadzić. Asami z ciekawości poszła za nimi. Doszła do swojego domu. Teraz wszystko zrozumiała. Te dziecko to ona, a ta kobieta musiała być jej prawdziwą matką, ale kim była ta druga kobieta? To była jej zastępcza matka Josuke. Matka Asami oddała ją do swojej przyjaciółki, która miała być dla niej matką i ją wychowywać ze swoim mężem Kaho. Asami zaczęła płakać. Zrobiło się jej gorąco, ponieważ jest właściwie adoptowana! Nagle jej prawdziwa matka zniknęła, po chwili zeszła po schodach w swoim stroju wojowniczki. Tak jej mama była wojowniczką i władała żywiołem wody. Miała niebieską zbroję, włosy uwiązane w koka i wiele czarnych tatuaży na całym ciele. Pożegnała się z Josuke i Kaho no i na koniec przytuliła i pocałowała dziecko. Asami poczuła ten uścisk, ta miłość od mamy, wybiegła szybko ze swoim mieczem z domu i poszła walczyć. Dziewczyna wyszła z domu zapłakana, ale nie zastała tam wioski, zobaczyła ciemność. Zastanowiła się, wie co się z jej mamą stało, ale co z ojcem? No i wtedy zobaczyła kolejną scenę. Tym razem była w lesie. Wszędzie drzewa i i rośliny. Na przeciwko jej szedł jakiś mężczyzna, ominął ją jak by była duchem. Odwróciła się i zauważyła, że to ten sam mężczyzna, który musiał opuścić ją i jej matkę. Był nadal w zbroi. Widać po nim, że był gotowy do walki. Lecz w oddali pojawiła się kobieta, bardzo piękna kobieta! Długie, kręcone blond włosy ubrana w biała sukienkę w różowe kwiatki. Siedziała na kłodzie, patrząc się na mężczyznę i wołając go wzrokiem. Podszedł do niej ona wstała. Asami myślała, że go zaraz pocałuję lecz tak się nie stało... Kobieta wyciągnęła zza siebie drewnianego kołka i wbiła mu go w serce. Z pięknej kobiety zrobił się straszny potwór. Ręce, nogi i szyja wydłużyły jej się, Włosy z blondu zmieniły się na czarne i jej oczy powiększyły się i zmieniły kolor na czerwony. Tak to była kusicielka. Kusi mężczyzn swym wyglądem, następnie zabija ofiarę i pochłania jej duszę. Dziwnym trafem kusicielka ją zauważyła. Jak nikt inny. Spoglądała na nia strasznym wzrokiem i po chwili małymi krokami z przekrzywiona szyją zaczęła do niej iść. Asami serce biło coraz szybciej ze strachu! Stanęły na przeciwko siebie, patrzały sobie prosto w oczy. Kusicielka wyczuwała strach Asami i nagle jej szyja jeszcze bardziej się wydłużyła i jej głowa była przy samej twarzy dziewczyny i powiedziała :
- Teraz czas na Ciebie! - zaśmiała się przerażającym śmiechem.
I tak skończył się sen Asami. Dziewczyna teraz miała dużo do myślenia co to są za ludzie. Czy ona jest na prawdę adoptowana?
poniedziałek, 6 października 2014
Ohayo!
Wiem, wiem bardzo dawno mnie nie było! Przepraszam, ale mam bardzo dużo nauki i przez to nie mam czasu by dalej pisać książkę, a nawet braknie mi czasu na rysowanie. Lecz dzisiaj postanowiłam się zbuntować i napisać tego posta! Pierwszą rzeczą będzie to, że mam 2 nowe rysunki. Ostatnio wzięło mnie coś na tematykę miłości. Może to przez kogoś ale nie ważne! Pokaże wam pierwszy:
Jak widzicie na obrazku jest dziewczyna i chłopak. Uważam, że postać chłopaka o wiele gorzej wyszła od dziewczyny. Jeśli nie rozumiecie przekazu to ten chłopak porywa dziewczynę. Tak miałam jakoś wymyślone! On odczuwa ból przez brak miłości dlatego zamierza ją porwać. Na drugim rysunku jeśli zobaczycie, jest jakiś wojownik, i co to ma wspólnego z miłością? Owszem ma! Na górze można dojrzeć napis napisany po chińsku :争取爱情 - czyli "Warto walczyć o miłość".
Ten mężczyzna miał przedstawiać właśnie wojownika, który o tą właśnie miłość walczy.
Właściwie uważam, że ten rysunek jest jeszcze WIP, ponieważ zamierzam obrysować go czarnym zakreślaczem 0.5mm. Wiem, że ten post jest krótki, ale muszę zmykać bo... znowu ta głupia nauka! No cóż... Muszę zrobić lekcję i się pouczyć z fizyki. Ale obiecuję, że wam to wynagrodzę! Dzisiaj zamierzam wstawić jeszcze jednego posta z dalszym ciągiem książki. Więc oczekujcie i do zobaczenia! Mam nadzieję, że post się spodobał. Zapraszam do komentowania i obserwowania! :)
Wiem, wiem bardzo dawno mnie nie było! Przepraszam, ale mam bardzo dużo nauki i przez to nie mam czasu by dalej pisać książkę, a nawet braknie mi czasu na rysowanie. Lecz dzisiaj postanowiłam się zbuntować i napisać tego posta! Pierwszą rzeczą będzie to, że mam 2 nowe rysunki. Ostatnio wzięło mnie coś na tematykę miłości. Może to przez kogoś ale nie ważne! Pokaże wam pierwszy:
Jak widzicie na obrazku jest dziewczyna i chłopak. Uważam, że postać chłopaka o wiele gorzej wyszła od dziewczyny. Jeśli nie rozumiecie przekazu to ten chłopak porywa dziewczynę. Tak miałam jakoś wymyślone! On odczuwa ból przez brak miłości dlatego zamierza ją porwać. Na drugim rysunku jeśli zobaczycie, jest jakiś wojownik, i co to ma wspólnego z miłością? Owszem ma! Na górze można dojrzeć napis napisany po chińsku :争取爱情 - czyli "Warto walczyć o miłość".
Ten mężczyzna miał przedstawiać właśnie wojownika, który o tą właśnie miłość walczy.
Właściwie uważam, że ten rysunek jest jeszcze WIP, ponieważ zamierzam obrysować go czarnym zakreślaczem 0.5mm. Wiem, że ten post jest krótki, ale muszę zmykać bo... znowu ta głupia nauka! No cóż... Muszę zrobić lekcję i się pouczyć z fizyki. Ale obiecuję, że wam to wynagrodzę! Dzisiaj zamierzam wstawić jeszcze jednego posta z dalszym ciągiem książki. Więc oczekujcie i do zobaczenia! Mam nadzieję, że post się spodobał. Zapraszam do komentowania i obserwowania! :)
sobota, 20 września 2014
czwartek, 18 września 2014
Rozdział 2 część 1 " Dziękuję"
Był słoneczny dzień, tak jak zawsze w Fukutsu. Promienie słońca idealnie oświetlały drzewo brzoskwiniowe. A na jednej z gałęzi wisiała huśtawka, którą zrobił ojciec Asami gdy miała pięć lat. Dziewczyna miała dużo pozytywnych uczuć do bujawki. Codziennie przychodziła, siadała i huśtała się na niej. Wtedy miała czas na przypomnienie sobie tych radosnych chwil dzieciństwa, do których już nigdy nie wróci. W tej sekundzie też przypominała te chwile siedząc. Oczywiście była sama w domu i nie miała z kim porozmawiać, ale jak na zawołanie przyszedł Akira. Stał za żywopłotem i krzyknął do Asami by otworzyła mu bramkę, aby mógł wejść na podwórko. Chłopak jak zawsze samym byciem poprawił ślicznotce humor. Młodzieniec był bardzo przystojny. Posiadał czarne jak węgiel włosy i te jego brązowe oczy. Umięśniony i elegancki.
- Hej, hej! Dlaczego jesteś kolejny dzień smutna? - Zapytał ją chociaż i tak znał odpowiedź.
- Akira po co pytasz jak wiesz? Kolejny raz jestem sama, żyję tak jakbym naprawdę nie miała rodziców. Sierota.
Asami była zawsze przygnębiona. Tylko on mógł jej poprawić humor.
- Nie mów tak! Masz cudownych rodziców którzy chcą Ci umilić życie jak najbardziej, tylko czasem zapomną o okazaniu Ci miłości, lecz pamiętaj oni Ciebie kochają i nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo. - Akira jak zwykle poprawił humor przyjaciółce. Ona nie wierzyła, że on umie tak podnieść na duchu człowieka. Czas leciał, a Asami musiała ćwiczyć, aby dostać się do akademii. Chłopak powiedział, że dziś mogą zrobić sobie wolne i pójść w przyjemne miejsce.
- Chwilka, ale gdzie mamy pójść? - Asami spytała z ciekawością, gdzie jej przyjaciel chcę ją zabrać.
- Powiedzmy, że będzie to taka mała niespodzianka.- Dziewczyna myślała, że to naprawdę będzie coś niewielkiego. Akira zna pewne miejsce, wręcz piękne miejsce! Jest to łąka pełna kolorowych kwiatów, drzew i krzewów. W tle słychać ćwierkanie ptaków, szum wiatru. Przyjaciele wzięli ze sobą kocyk i koszyk z przekąskami, chłopak miał przy sobie flet o czym Asami nie wiedziała. Zawiązał dziewczynie oczy chustą i prowadził ją do łąki. Gdy doszli Akira rozwiązał jej oczy. Dziewczyna nie mogła uwierzyć, że znajduję się w tak ślicznym miejscu! Tak jakby jej wymarzona kraina, wieczność, z której już nigdy by nie chciała wrócić. Tyle różnych kolorów, ta cisza, zwierzęta, Wiele ptaków, a także królików! Akira rozłożył kocyk. Położyli się na nim, patrzyli na chmury.
- Dziękuję. Za wszystko co dla mnie zrobiłeś! Tutaj jest pięknie! Chciałabym zostać tutaj na zawsze.
- Mam jeszcze jedną niespodziankę, usiądźmy.
Akira wyciągnął flet i zaczął na nim grać cudowną melodię. Asami była wniebowzięta! Lecz zrobiło się już późno. Musieli wracać do domu.
- Musimy już wracać, ściemniło się trochę.
- Wiem, wiem.. Dziękuje, to była bardzo miła niespodzianka, nigdy jej nie zapomnę!
I tak skończył się dzień pełen niespodzianek. Asami była bardzo szczęśliwa. Gdy Akira odprowadził ją do domu rodziców jeszcze nie było. Dziewczyna znowu musiała zostać sama. Tym razem nie przejęła się tak bardzo jak kiedyś. Wzięła księgę i chciała nauczyć się sama techniki Jiyu kumite, japońskiej sztuki walki. Przeczytała wszystkie strony dotyczące tego. Teraz chciała sprawdzić się w praktyce. wyszła na dwór, stanęła przed drzewem , gdyż to miał być jej przeciwnik. Ustawiła się w pozycji zaczynającej walkę. Wykonała pierwszy ruch. Nie pomyślała, że jest jeszcze nie doświadczona i nie powinna zaczynać od tak trudnych rzeczy nawet beż żadnej rozgrzewki. Gdy walnęła pięścią o kłodę poczuła wielki ból. W odpowiedniej chwili przyszli rodzice. Zobaczyli Asami płaczącą z bólu pod drzewem. Dziewczyna nie chciała im powiedzieć, że trenowała Jiyu kumite dlatego skłamała, że przez przypadek uderzyła się w dłoń. Rodzice zabrali ją do lekarza, który zawiązał jej rękę w bandaż. Nic wielkiego się nie stało tylko stłukła sobie nadgarstek. Tym razem miała szczęście bo mogła dojść do czegoś większego. Asami zmęczona dniem poszła spać.
- Hej, hej! Dlaczego jesteś kolejny dzień smutna? - Zapytał ją chociaż i tak znał odpowiedź.
- Akira po co pytasz jak wiesz? Kolejny raz jestem sama, żyję tak jakbym naprawdę nie miała rodziców. Sierota.
Asami była zawsze przygnębiona. Tylko on mógł jej poprawić humor.
- Nie mów tak! Masz cudownych rodziców którzy chcą Ci umilić życie jak najbardziej, tylko czasem zapomną o okazaniu Ci miłości, lecz pamiętaj oni Ciebie kochają i nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo. - Akira jak zwykle poprawił humor przyjaciółce. Ona nie wierzyła, że on umie tak podnieść na duchu człowieka. Czas leciał, a Asami musiała ćwiczyć, aby dostać się do akademii. Chłopak powiedział, że dziś mogą zrobić sobie wolne i pójść w przyjemne miejsce.
- Chwilka, ale gdzie mamy pójść? - Asami spytała z ciekawością, gdzie jej przyjaciel chcę ją zabrać.
- Powiedzmy, że będzie to taka mała niespodzianka.- Dziewczyna myślała, że to naprawdę będzie coś niewielkiego. Akira zna pewne miejsce, wręcz piękne miejsce! Jest to łąka pełna kolorowych kwiatów, drzew i krzewów. W tle słychać ćwierkanie ptaków, szum wiatru. Przyjaciele wzięli ze sobą kocyk i koszyk z przekąskami, chłopak miał przy sobie flet o czym Asami nie wiedziała. Zawiązał dziewczynie oczy chustą i prowadził ją do łąki. Gdy doszli Akira rozwiązał jej oczy. Dziewczyna nie mogła uwierzyć, że znajduję się w tak ślicznym miejscu! Tak jakby jej wymarzona kraina, wieczność, z której już nigdy by nie chciała wrócić. Tyle różnych kolorów, ta cisza, zwierzęta, Wiele ptaków, a także królików! Akira rozłożył kocyk. Położyli się na nim, patrzyli na chmury.
- Dziękuję. Za wszystko co dla mnie zrobiłeś! Tutaj jest pięknie! Chciałabym zostać tutaj na zawsze.
- Mam jeszcze jedną niespodziankę, usiądźmy.
Akira wyciągnął flet i zaczął na nim grać cudowną melodię. Asami była wniebowzięta! Lecz zrobiło się już późno. Musieli wracać do domu.
- Musimy już wracać, ściemniło się trochę.
- Wiem, wiem.. Dziękuje, to była bardzo miła niespodzianka, nigdy jej nie zapomnę!
I tak skończył się dzień pełen niespodzianek. Asami była bardzo szczęśliwa. Gdy Akira odprowadził ją do domu rodziców jeszcze nie było. Dziewczyna znowu musiała zostać sama. Tym razem nie przejęła się tak bardzo jak kiedyś. Wzięła księgę i chciała nauczyć się sama techniki Jiyu kumite, japońskiej sztuki walki. Przeczytała wszystkie strony dotyczące tego. Teraz chciała sprawdzić się w praktyce. wyszła na dwór, stanęła przed drzewem , gdyż to miał być jej przeciwnik. Ustawiła się w pozycji zaczynającej walkę. Wykonała pierwszy ruch. Nie pomyślała, że jest jeszcze nie doświadczona i nie powinna zaczynać od tak trudnych rzeczy nawet beż żadnej rozgrzewki. Gdy walnęła pięścią o kłodę poczuła wielki ból. W odpowiedniej chwili przyszli rodzice. Zobaczyli Asami płaczącą z bólu pod drzewem. Dziewczyna nie chciała im powiedzieć, że trenowała Jiyu kumite dlatego skłamała, że przez przypadek uderzyła się w dłoń. Rodzice zabrali ją do lekarza, który zawiązał jej rękę w bandaż. Nic wielkiego się nie stało tylko stłukła sobie nadgarstek. Tym razem miała szczęście bo mogła dojść do czegoś większego. Asami zmęczona dniem poszła spać.
środa, 17 września 2014
Rozdział 1 " Będę walczyć!"
Rozdział 1 " Będę walczyć!"
Słońce wyłaniało się spod chmur. Asami była sama w domu i czytała księgę, którą znalazła na strychu domu. Okazało się, że jest ona bardzo stara, ma około 50 lat, a jej zawartość to starożytne sztuki walki. Asami była zafascynowana, ponieważ zawsze chciała być wojowniczką i trenować te wszystkie sztuki walki. Jej przyjaciel Akira Abe uczęszcza do akademii młodych wojowników. Dziewczyna bardzo mu zazdrości bo też by chciała tam się uczyć lecz to niemożliwe, gdyż to szkoła dla mężczyzn i nie ma takiej opcji, żeby mistrz Aki przyjął kobiete. Akira ma bardzo dobre relacje z mistrzem i obiecał Asami, że będzie prosił go by przyjął ją do akademii. Nie jest to realne dla Akiego, ponieważ uważa on, że kobiety to słaba płeć i nie nadają się na wojowniczki. Każda kobieta, która walczyła za kraj nie dawała sobie rady i ginęła podczas misji. Tak on uważą chociaż to nieprawda gdyż dużo kobiet było walczących , które wygrywały walki i pokonywały mężczyzn. Ale mistrzowi nie da rady tego wmówić. Akira powiedział, że pomoże Asami z walką, będzię ją trenował najczęściej jak to będzie możliwe. I wtedy pokażę, że płeć żeńska jest silna! Asami nie jest zwyczajną dziewczyną. Nie martwi się o wygląd, nie chce nosić cały czas sukienek czy spódniczek. Woli nosić zwykła bluzkę, spodnie i sandały, Nie lubi chodzić na wysokim obcasie. Posiada bardzo długie włosy, ma szczupła twarz i ogólnie jest bardzo chuda. Jej oczy są koloru zielonego. Mimo, że wygląda jak patyk to jest bardzo silna! Ludzie nie wierzą, że ona ma taką siłe. Asami im wtedy odpowiada, że jej treningiem jest praca w domu. Jest bardzo pomocna. To ona sprząta cały dom, gotuje i wykonuje inne obowiązki domowe, ale dlaczego? Ponieważ jej rodzice praktycznie są cały czas w pracy i nie mają na nic czasu, nawet dla niej. Dziewczyna czuję się samotna, widzi rodziców tylko rano i wieczorem, a tak przesiaduje całymi dniami sama w domu. Często odwiedza ją Akira i pociesza. Asami mówi, że się nigdy nie podda, zostanie wojowniczką i będzie walczyła za kraj!
1 rozdział nie za długi bardziej taki wprowadzający :)
Mam nadzieję, ze sie spodobal :)
/Aisaka Taiga
Słońce wyłaniało się spod chmur. Asami była sama w domu i czytała księgę, którą znalazła na strychu domu. Okazało się, że jest ona bardzo stara, ma około 50 lat, a jej zawartość to starożytne sztuki walki. Asami była zafascynowana, ponieważ zawsze chciała być wojowniczką i trenować te wszystkie sztuki walki. Jej przyjaciel Akira Abe uczęszcza do akademii młodych wojowników. Dziewczyna bardzo mu zazdrości bo też by chciała tam się uczyć lecz to niemożliwe, gdyż to szkoła dla mężczyzn i nie ma takiej opcji, żeby mistrz Aki przyjął kobiete. Akira ma bardzo dobre relacje z mistrzem i obiecał Asami, że będzie prosił go by przyjął ją do akademii. Nie jest to realne dla Akiego, ponieważ uważa on, że kobiety to słaba płeć i nie nadają się na wojowniczki. Każda kobieta, która walczyła za kraj nie dawała sobie rady i ginęła podczas misji. Tak on uważą chociaż to nieprawda gdyż dużo kobiet było walczących , które wygrywały walki i pokonywały mężczyzn. Ale mistrzowi nie da rady tego wmówić. Akira powiedział, że pomoże Asami z walką, będzię ją trenował najczęściej jak to będzie możliwe. I wtedy pokażę, że płeć żeńska jest silna! Asami nie jest zwyczajną dziewczyną. Nie martwi się o wygląd, nie chce nosić cały czas sukienek czy spódniczek. Woli nosić zwykła bluzkę, spodnie i sandały, Nie lubi chodzić na wysokim obcasie. Posiada bardzo długie włosy, ma szczupła twarz i ogólnie jest bardzo chuda. Jej oczy są koloru zielonego. Mimo, że wygląda jak patyk to jest bardzo silna! Ludzie nie wierzą, że ona ma taką siłe. Asami im wtedy odpowiada, że jej treningiem jest praca w domu. Jest bardzo pomocna. To ona sprząta cały dom, gotuje i wykonuje inne obowiązki domowe, ale dlaczego? Ponieważ jej rodzice praktycznie są cały czas w pracy i nie mają na nic czasu, nawet dla niej. Dziewczyna czuję się samotna, widzi rodziców tylko rano i wieczorem, a tak przesiaduje całymi dniami sama w domu. Często odwiedza ją Akira i pociesza. Asami mówi, że się nigdy nie podda, zostanie wojowniczką i będzie walczyła za kraj!
1 rozdział nie za długi bardziej taki wprowadzający :)
Mam nadzieję, ze sie spodobal :)
/Aisaka Taiga
Wprowadzenie
HAI!
Jak mówiłam w poprzednim poście piszę książkę! Na razie mam takie wprowadzenie. Mam nadzieję, że was choć trochę zaciekawi! :)
"Never Give Up"
Postacie główne:
- Asami Hama- Główna bohaterka książki
- Kaho i Josuke Hama - udawani rodzice Asami
- Aki - Mistrz i właściciel akademii młodych wojowników
- Akira Abe - Przyjaciel Asami, jest w akademii i będzie pomagał dostać się do niej Asami.
Postacie drugoplanowe:
- Sata Fakunata - Nauczycielka walki w akademii
- Yumi Arato - Nauczycielka magii w akademii
- Michi Hideki - Starsza kobieta, dawna miłość Aki, zastępuję babcie Asami
Opis książki:
Asami główna bohaterka książki marzy o tym by dostać się do akademii młodych wojowników lecz nie może, ponieważ to szkoła dla mężczyzn. Asami nie poddaje się, jej przyjaciel Akira uczęszcza do akademii, ale także ma bardzo dobry kontakt z mistrzem Aki, próbuję go przekonać by zrobił wyjątek i Asami mogłaby uczęszczać do szkoły. Lecz Aki uważa, że dziewczyny są za słabe na wojowniczki dlatego Akari trenuje jak najczęściej swoją przyjaciółkę by pokazała mistrzowi, że da radę. Drugim powodem dlaczego Asami nie możę być w Akademii jest to, że nie posiada żadnego z żywiołów. Dziewczyna mówi, że poradzi sobie bez tego. Gdy rodzice Asami dowiadują się o tym, że chce ona uczęszczać do akademii karają ją. Asami pociesza jej starsza przyjaciółka Michi. Zawsze gdy jest smutna to ona jej pomaga podnieść się na duchu. Kobieta mówi by się nie poddawała i ona także próbuje przekonać mistrza. Po pewnym czasie Asami dowiaduje się, że jest adoptowana. Rodzice okłamują ją i zmyślają historię, żę ją uratowali od złej matki która się nią nie interesowała i zmarła 2 lata temu. Czy Asami uwierzy jej przybranym rodzicom?
____________________________________________________________________________
I jak wam się podoba? :D
/Aisaka Taiga
Jak mówiłam w poprzednim poście piszę książkę! Na razie mam takie wprowadzenie. Mam nadzieję, że was choć trochę zaciekawi! :)
"Never Give Up"
Postacie główne:
- Asami Hama- Główna bohaterka książki
- Kaho i Josuke Hama - udawani rodzice Asami
- Aki - Mistrz i właściciel akademii młodych wojowników
- Akira Abe - Przyjaciel Asami, jest w akademii i będzie pomagał dostać się do niej Asami.
Postacie drugoplanowe:
- Sata Fakunata - Nauczycielka walki w akademii
- Yumi Arato - Nauczycielka magii w akademii
- Michi Hideki - Starsza kobieta, dawna miłość Aki, zastępuję babcie Asami
Opis książki:
Asami główna bohaterka książki marzy o tym by dostać się do akademii młodych wojowników lecz nie może, ponieważ to szkoła dla mężczyzn. Asami nie poddaje się, jej przyjaciel Akira uczęszcza do akademii, ale także ma bardzo dobry kontakt z mistrzem Aki, próbuję go przekonać by zrobił wyjątek i Asami mogłaby uczęszczać do szkoły. Lecz Aki uważa, że dziewczyny są za słabe na wojowniczki dlatego Akari trenuje jak najczęściej swoją przyjaciółkę by pokazała mistrzowi, że da radę. Drugim powodem dlaczego Asami nie możę być w Akademii jest to, że nie posiada żadnego z żywiołów. Dziewczyna mówi, że poradzi sobie bez tego. Gdy rodzice Asami dowiadują się o tym, że chce ona uczęszczać do akademii karają ją. Asami pociesza jej starsza przyjaciółka Michi. Zawsze gdy jest smutna to ona jej pomaga podnieść się na duchu. Kobieta mówi by się nie poddawała i ona także próbuje przekonać mistrza. Po pewnym czasie Asami dowiaduje się, że jest adoptowana. Rodzice okłamują ją i zmyślają historię, żę ją uratowali od złej matki która się nią nie interesowała i zmarła 2 lata temu. Czy Asami uwierzy jej przybranym rodzicom?
____________________________________________________________________________
I jak wam się podoba? :D
/Aisaka Taiga
Konnichiwa!
Konnichiwa moi drodzy otaku! <3
Właśnie jestem chora.. Co robi Aisaka gdy jest chora? Oczywiście, że rysuję! Moim planem na ten rysunek jest wojowniczka, która będzie postacią z mojej książki, która będzie się tutaj pojawiała! A oto ona:
Tak przy okazji to ta książka raczej będzie miała tematyke fantastyczną bo uwielbiam takie książki :3 To do zobaczenia w następnym poście!
/Aisaka Taiga
Właśnie jestem chora.. Co robi Aisaka gdy jest chora? Oczywiście, że rysuję! Moim planem na ten rysunek jest wojowniczka, która będzie postacią z mojej książki, która będzie się tutaj pojawiała! A oto ona:
Tak przy okazji to ta książka raczej będzie miała tematyke fantastyczną bo uwielbiam takie książki :3 To do zobaczenia w następnym poście!
/Aisaka Taiga
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




